Właściwie główną atrakcją mojego wspólnego wyjścia z dziećmi miało być muzeum miasta Monachium położone na samej starówce. Myślałam, że będzie interaktywnie, w stylu: „historia, którą można dotknąć”. Ale niestety dosyć szybko przekonałam się, że wystawy stałe w tym muzeum są dla moich dzieci jeszcze zbyt poważne i jedyne, co zostało im w pamięci, to ogromna zbroja rycerska.
Żeby jakoś zagodspodarować czas, który był pierwotnie przewidziany na dłuższy pobyt w muzeum, wstąpiliśmy do położonego blisko muzeum atelier ceramiki „froh und bunter”. Tutaj można kupić gotowe już produkty z ceramiki i samemu je ozdobić – kreatywność nie zna granic!
I to był strzał w dziesiątkę! Chłopcy lubią malować, więc od razu chętnie podłapali temat. Trochę z niepokojem patrzyłam na nich, przemierząjących między regałami z delikatną ceramiką, ale jakimś cudem udało się nic nie stłuc
Wybraliśmy do malowania dwa talerze, bo uznałam, że na płaskiej powierzchni będzie dzieciom najłajwiej malować. Oprócz tego chciałam, aby mieli jakiś przedmiot do codziennego użytku i mogli podziwiać swoje dzieło w praktycznym zastosowaniu. Miałam szczęście – również i ten pomysł spotkał się z akceptacją męskiej drużyny!
Z tych praktycznych przedmiotów można wybrać spośród wielu elementów, jak miski, kubeczki, wazony, różnej wielkości i kształu talerze itp. Z bardziej artystycznych rzeczy kuszą np. różne figurki, zwierzątka czy pojemniki na biżuterię.
Każdy z przedmiotów trzeba na początek dobre zagruntować wybraną farbą-bazą i pomalować nią trzy razy. Jak całość trochę obeschnie, wybiera się gamę kolorów i można rozpocząć dekorowanie wybranego przedmiotu. Ja pomogłam chłopcom w narysowaniu konturów, starszy Synek dokończył obrazek, wypełniając kontury farbą, a młodszy po swojemu podziugał pędzlem i tylko sposobem udało mi się w miarę trzymać się oryginału, czyli radiowozu. Chłopaki na koniec „wyżyli się” po swojemu, malując według własnego pomysłu spód talerza. Także całość (prawie) należy do nich 

Oprócz farb i pędzelków dostępną są tutaj również stempleki, gąbeczki, patyczki, którymi w dowolny sposób można dobierać kolory, tony i wzory.
Na koniec – gry projekt jest już gotowy – należy za całość zapłacić i… niestety oddać. Bo teraz trzeba nasz skarb wypalić w specjalnym piecu. Niektórym dzieciom to się może nie spodobać, ale jeśli je wcześniej na to przygotujecie, to może to łykną. Po tygodniu Wasze dzieła będą gotowe do odbioru. I na pewno ucieszą każdego właściciela. To fajny pomysł również na prezent dla babci, dziadka, cioci, pani nauczycielki, taty itp. Polecam dla dzieci od 3 roku życia.

Na miejscu dostępna jest mała kawiarenka.
Ceny poszczególnych przedmiotów wahają się między 14 a 30 euro. W koszty wliczone są wszystkie materiały i wypalanie ceramiki. Warto wcześniej zadzwonić i zarezerwować sobie miejsce.
Ceny poszczególnych przedmiotów wahają się między 14 a 30 euro. W koszty wliczone są wszystkie materiały i wypalanie ceramiki. Warto wcześniej zadzwonić i zarezerwować sobie miejsce.
froh und bunter
Sebastiansplatz 11 (metro Marienplatz)
80331 Monachium
www.froh-und-bunter.de
Godz. otwarcia:pn. – sb. 11:00 – 20:00
W dni świąteczne zamkniete.
W czw. i pt. otwarte do godz. 22:00 (konieczna wcześniejsza rezerwacja)
Rezerwacji można dokonać tu: 089-38 98 92 56
Witam, czy orientuje sie Pani gdzie w okolicach Monachium można wybrać się na grzybki?